Mąż niedługo zablokuje mi Allegro! Ale co ja poradzę, że tam takie cuda za parę groszy można znaleźć? A ja zawsze mam wrażenie, że muszę wykupić wszystko ładne póki jest, bo potem to już na pewno nie będzie... Obrus wykonany haftem krzyżykowym, w moich ulubionych kolorach za jedyne 15zł? Musiałam go mieć!
Różana zdobycz
Mąż niedługo zablokuje mi Allegro! Ale co ja poradzę, że tam takie cuda za parę groszy można znaleźć? A ja zawsze mam wrażenie, że muszę wykupić wszystko ładne póki jest, bo potem to już na pewno nie będzie... Obrus wykonany haftem krzyżykowym, w moich ulubionych kolorach za jedyne 15zł? Musiałam go mieć!
Ukradłam...
Mój Piękny Dom
Skontaktowała się ze mną telefonicznie redaktor naczelna magazynu i okazuje się, że publikacja została przesunięta o miesiąc, czyli czekamy na numer lipcowy. Powstał sześciostronicowy materiał, który nie zmieściłby się w czerwcowym numerze, a szkoda było ciąć. Uzbroić się trza w cierpliwość... i ukraść komuś trochę bzu, bo już pięknie zakwitł.
Zmieniłam ustawienia, także teraz już chyba każdy może dodawać swój komentarz, do czego zachęcam serdecznie. Dzięki temu będę wiedziała, że nie gadam do ściany :)
Zmieniłam ustawienia, także teraz już chyba każdy może dodawać swój komentarz, do czego zachęcam serdecznie. Dzięki temu będę wiedziała, że nie gadam do ściany :)
Pokój dzienny w nowej szacie...
Na początek nowe zasłonki nieco przykrótkie (doprawdy nie wiem jak ja wymierzyłam, że mi pasowało), ale myślę, że powieszenie ich na żabkach załatwi sprawę. Muszę tylko nabyć takie żabki. Zasłonka na drzwiach balkonowych z założenia miała nie być długa, co by królika pozbawić przyjemności jej drapania, gryzienia i załatwiania na niej pewnych innych życiowych potrzeb.
Zasłonki przepuszczają takie delikatnie rozproszone światło, niestety nie umiem tego uchwycić aparatem.
A to już nowa biało - niebieska odsłona pokoju dziennego. Trochę świeżości i lekkości na nadchodzące gorące dni...
Wielkie rozczarowanie...
Pobiegłam dzisiaj do kiosku, bardzo podekscytowana (a trzeba wam wiedzieć, że jest to teraz dla mnie wysiłek nie lada), już na miejscu przejrzałam... i nic, nie ma mojego mieszkania... Możliwe, że ktoś z redakcji kontaktował się ze mną mailowo, ale ponieważ od czterech tygodni jestem na zwolnieniu, nie odbieram poczty pracowniczej, bo nie mam do niej dostępu. Spróbuję skontaktować się z nimi i dowiedzieć czegoś... Na pocieszenie dla wszystkich podglądaczy mojego domku wkleję parę swoich zdjęć.
Lawendowe zapachy
I kolejny uroczy akcent do mojego mieszkania zakupiony w jednym z moich ulubionych sklepików internetowych. Nie dość, że pięknie się prezentuje, to jeszcze rozsiewa wokół kojący zapach lawendy... W przypadku tej starej bieliźniarki bardzo się toto przydaje :)))
Historia tej bieliźniarki jest bowiem dość specyficzna i zniechęcająca do zakupów na Allegro. Kupiłam ją za niecałe 200zł, załatwiłam transport przez firmę, w której pracuję, toteż jego koszty ograniczyły się do podziękowań... Ale jakież było moje zdziwienie, kiedy szafa wreszcie dotarła! Cuchnęła przeokrutnie kocimi siuśkami!!! Musieliśmy wystawić ją na balkon, bo nie dało się w nocy spać! Na szczęście po renowacji intensywność zapachu była niższa i z czasem zanikła. Ale nie mogłam zrobić z niej nic innego, jak szafkę na buty, po prostu nie mogłam się przemóc, żeby przechowywać tam cokolwiek innego.
INDISCH BLAU
Niestety, odpoczywanie w domu nie zakończyło się pomyślnie i teraz muszę po prostu wziąć się w garść (wszyscy wokół mówią, żebym się nie martwiła, ale co oni tam mogą wiedzieć)...
Zakupy na Allegro za to bardzo udane. Dwie piękne filiżanki na herbatę lub kawkę ciągle jeszcze we dwoje i pasujący do nich obrus z takim samym wzorem... Może kiedyś rodzina nam się jednak powiększy...
Jutro ukaże się czerwcowy numer Mojego Pięknego Domu a w nim artykuł i zdjęcia z mojego mieszkania. Jestem bardzo ciekawa efektów i już się nie mogę doczekać! :)
Zakupy na Allegro za to bardzo udane. Dwie piękne filiżanki na herbatę lub kawkę ciągle jeszcze we dwoje i pasujący do nich obrus z takim samym wzorem... Może kiedyś rodzina nam się jednak powiększy...
Jutro ukaże się czerwcowy numer Mojego Pięknego Domu a w nim artykuł i zdjęcia z mojego mieszkania. Jestem bardzo ciekawa efektów i już się nie mogę doczekać! :)
Subscribe to:
Posts (Atom)