Trochę większy projekt. Uszyłam go zainspirowana książką z projektami Tildy ale sposób wykonania zaczerpnęłam stąd. Moja jedyna uwaga, gdyby się ktoś pokusił, ta dekoracyjna wstawka (u mnie w kolorze fuksji) to nie lamówka a wypustka. Można takie wypustki kupić gotowe, można zrobić samemu wszywając sznurek do lamówki (ja tak zrobiłam). Podnóżek jest nieco za wysoki, przez co mało stabilny i do jego wypełnienia użyłam starych poduszek, trochę już skołtunionych, więc jest taki trochę zniekształcony. ale co tam, może być. Nogi wypoczywają :) Szyje się dość szybko, dwa wieczory i gotowe. Ktoś wprawiony pewnikiem zrobi to w jedną chwilę. Teraz pora na poszewki do zestawu :)
Haftowanie
Spróbowałam haftu i muszę przyznać, że mi się to nawet podoba. Trochę mi brakuje cierpliwości, bo ja już mam tak, że jak coś zacznę, to chcę to zaraz skończyć i potem mi się robota dłuuuży i dłuuuży. Dzieci po mnie skaczą i psioczą a ja jeszcze tylko jeden płatek, jeden listek i naprawdę zaraz przyjdę, pobawię się czy co tam trzeba.
Dekoracja
Pamiętacie te nieszczęsne ramki, które nie dały się przemalować na biało? Wykorzystałam je w pokoju dziecięcym, tam czerwień jest jak najbardziej na miejscu...
Szyć każdy może
Przeprosiłam się ostatnio z moją maszyną do szycia i coś tam sobie działam. Na początek wybieram proste wzory, żeby nabrać wprawy i chęci do większych poczynań. Tak na szybko, parę fotek... Kwiatka uszyłam na podstawie tutorialu zamieszczonego o tutaj. Truskawki powstały na podstawie szablonów Tildy. Ta z pierwszego zdjęcia to wielka poducha Lili, te malutkie nasączone są aromatem i rozsiewają zapach w całym mieszkaniu.
Świąteczne drzewko
Popełniłam to cudactwo z czubka dość wysokiej i brzydkiej choinki, którą oskubałam z tych kilku lichych gałązek na niej rosnących i wetknęłam w gąbkę florystyczną tworząc niby "kulę". Dość roztrzepaną... Pieniek owinęłam jutową taśmą i gotowe. Koszt całości: 15zł - kryzysowa choinka :)))
Antosia
Drogą mailową zostałam poproszona o publikację posta o małej Antosi i jej dzielnych rodzicach. Temat to trudny, więc nie chcę się tu sama nad nim rozwodzić, poczytajcie, może i Was wzruszy ta śliczna istotka i dorzucicie do skarbonki choć grosik...
http://antoninawieczorek.pl/
Kącik komputerowy
Zepsuły nam się wszystkie dwa aparaty, stąd pustki na blogu. Udało mi się pstryknąć tym mniej zepsutym kilka nieostrych zdjęć naszego nowego kącika komputerowego. Biurko trzeba pomalować, chociaż żal mi troszkę, bo w takim kolorze też mi się podoba, tyle że do niczego nie pasuje. Krzesło z kuchni, tam teraz mniej potrzebne z uwagi na dwa dziecięce krzesełka obecnie obowiązujące, ale koniecznie muszę znaleźć jakieś bardziej dopasowane.
Subscribe to:
Posts (Atom)