A jeszcze sobie bieli dołożyłam Stephanotisem o niesamowicie intensywnie pachnących kwiatach.
Jeszcze bielszy odcień bieli
Tilda
Pierwszy raz zobaczyłam je przeglądając skandynawskie blogi, potem znalazłam w sklepie pewnym w centrum miasta (Galeria Szarotka bodajże), a potem jak grzyby po deszczu zaczęły się pojawiać na polskich blogach. O jakże Wam zazdrościłam zdolności krawieckich i szukałam, i czekałam aż na Allegro pojawią się może któreś z Waszych wytworów, bym mogła córeczce swojej takie zające dwa uszate podarować. I doczekałam, dłuuuuugo te zające szły do nas, oj dłuuuugo, ale po wyjęciu z kartonu aż zapiałam z zachwytu!!! Cudne, piękne i takie dłuuuugonogie!
Takie tam drobiazgi
Subscribe to:
Posts (Atom)